jak karmic dziecko ktore jeszcze nie siedzi

Jak karmić dziecko, które nie siedzi?

Często dostaję od Was pytania, jak karmić dziecko, które nie siedzi? Które krzesełko do karmienia  wybrać? Kiedy można bezpiecznie posadzić dziecko w krzesełku do karmienia? O odpowiedzi na te i inne pytania poprosiłam specjalistę – fizjoterapeutkę dziecięcą, terapeutkę NDT-Bobath mgr Karolinę Wolnik-Piernicką. Karolina prowadzi na Instagramie profil FizjoMommy, na którym pokazuje jak dbać o prawidłowy rozwój dziecka.

Kiedy z punktu widzenia fizjoterapeuty, można uznać, że dziecko jest gotowe do rozszerzania diety?

Wtedy, kiedy potrafi utrzymać pozycję siedzącą z podparciem na kolanach rodzica, dobrze trzyma głowę, nie wypycha już pokarmu językiem, potrafi chwytać i puszczać przedmioty – a co za tym idzie – także jedzenie. Ważna jest kwestia siadu z podparciem, który zapewnia stabilne ustawienie miednicy (czego jeszcze u takiego malucha nie ma), a to z kolei przekłada się na stabilne ustawienie tułowia i głowy. Wszystko to umożliwia efektywne połykanie i żucie oraz zabezpiecza przed wprowadzeniem pokarmu do dróg oddechowych w przypadku zachłyśnięcia.

 

jak karmic dziecko ktore jeszcze nie siedzi prawidlowa pozycja

Jak karmić dziecko, które jeszcze nie siada? 

Rozszerzanie diety najlepiej rozpocząć w pozycji siedzącej (z podparciem, bokiem do rodzica na jego kolanach lub w krzesełku do karmienia), nawet jeśli dziecko nie siada jeszcze samodzielnie. Pozycja siedząca jest bezpieczna z uwagi na mniejsze ryzyko wprowadzenia pokarmu do dróg oddechowych w przypadku zachłyśnięcia, które może się zdarzać podczas nauki jedzenia mniej płynnych pokarmów. Z uwagi na to, że podstawę pożywienia do końca 1. roku życia stanowi mleko (mamy lub modyfikowane), karmienie innymi produktami trwa na tyle krótko, że kręgosłupowi dziecka nic się nie stanie. Najlepiej rozpoczynać przygodę z karmieniem sadzając dziecko z podparciem na swoich kolanach do czasu, gdy stwierdzimy, że maluch jest na tyle stabilny, że utrzyma pozycję siedzącą w krzesełku. Często na początku rozszerzania diety dzieci nie są jeszcze dostatecznie stabilne i gotowe do siedzenia w krzesełku, dlatego warto obserwować zachowanie malucha i dostosowywać pozycję do jego możliwości. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie – jeden 6-miesięczny maluch od początku rozszerzania diety będzie stabilnie siedział w krzesełku, a inny przez kilka pierwszych tygodni nie będzie miał do tego odpowiedniej kontroli tułowia.

 

karmienie dziecka na kolanach rodzica
Źródło: FizjoMommy

Czy są dzieci, których nie powinno się sadzać w krzesełku?

Nie powinno się sadzać w krzesełku dzieci, które nie są na to gotowe. W praktyce oznacza to opisywaną przeze mnie wcześniej niedostateczną kontrolę tułowia (wtedy polecam karmienie z podparciem na kolanach rodzica). Co jakiś czas warto próbować wkładać dziecko do krzesełka i sprawdzać, jak się w nim zachowuje. Można też rozważyć sadzanie dzieci z niewyprowadzoną jeszcze asymetrią ułożeniową – siad w nieprawidłowym wzorcu mógłby stwarzać ryzyko jej pogłębienia. Jednak tak jak np. w przypadku chustonoszenia takich dzieci, nie jest to bezwzględne przeciwwskazanie, a raczej kwestia dobrego zabezpieczenia pozycji dziecka pod okiem specjalisty.

Jaka jest prawidłowa pozycja dziecka w krzesełku?

Dziecko w krzesełku powinno siedzieć prosto, nie opadać do przodu, do tyłu i na boki. Jeśli nie da się dostatecznie wyregulować położenia poszczególnych elementów krzesełka, można spróbować włożyć do niego zwinięty kocyk lub ręcznik, który bardziej zabezpieczy pozycję dziecka. Wyprostowana postawa jest bezpieczna pod kątem ewentualnego zachłyśnięcia, umożliwia efektywne żucie i połykanie. Ułatwia też manipulowanie rękami podczas posiłku. Głowa i szyja powinny znajdować się w przedłużeniu tułowia. Warto zwrócić uwagę, aby barki dziecka nie były wysoko uniesione. Miednica powinna być ustawiona w pozycji pośredniej (czyli nie ma być przechylona ani do przodu, ani do tyłu), stawy biodrowe powinny być ugięte pod kątem prostym, a stopy oparte na podnóżku.

 

Karmienie dziecka w leżaczku lub foteliku samochodowym w takim razie odpada?

Nie powinno się karmić malucha w foteliku samochodowym lub leżaczku-bujaczku. Pozycja półleżąca zwiększa szansę aspiracji pokarmu przy ewentualnym zachłyśnięciu. Dziecko, podczas rozszerzania diety, dopiero uczy się efektywnie połykać, a pozycją do tego najłatwiejszą i najbezpieczniejszą, jest pozycja pionowa.

Najlepsze krzesełka do karmienia z punktu widzenia fizjoterapeuty?

Dobre krzesełko to takie, które jest wyposażone w podnóżek. Ten ważny element, zapewniając podparcie dla stóp, stabilizuje pozycję nóg, miednicy, tułowia i głowy (a więc całego ciała). Dobrze jeśli między udami dziecka znajduje się przegródka, zabezpieczająca dziecko przed wypadnięciem z krzesełka. Ważnym elementem są pasy bezpieczeństwa, jednak warto zwrócić uwagę, czy da się je szybko rozpiąć np. w przypadku zachłyśnięcia. Dobrze, jeśli ustawienie poszczególnych elementów krzesełka można regulować (np. wysokość podnóżka, głębokość siedziska, wysokość blatu). Jednak moim zdaniem, z uwagi na to, że dziecko rośnie, najbardziej istotna jest możliwość regulacji ustawienia podnóżka (bez regulacji pozostałych elementów jakoś można przeżyć). No i na koniec – z punktu widzenia fizjoterapeuty, dobre krzesełko do karmienia dla dziecka niesiedzącego to przede wszystkim takie, które używane jest tylko podczas karmienia.

 

Opracowanie: Karolina Wolnik-Piernicka 

 

 

2 komentarzy dla “Jak karmić dziecko, które nie siedzi?”

    1. Najpierw należy sprawdzić, czy dziecko posadzone w krzesełku potrafi już stabilnie siedzieć z podparciem (włożone do krzesełka nie przechyla się na boki, w przód, w tył, nie zsuwa się z krzesełka). Jeśli nie siedzi jeszcze stabilnie, najlepiej karmić je na swoich kolanach (w pozycji pokazanej na zdjęciach powyżej) do momentu, aż będzie bardziej stabilne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *