KASZKI DLA NIEMOWLĄT

Kaszki dla niemowląt – porównanie składu

Zapraszam na kolejną część analizy składu kaszek dla niemowląt. Poprzednio sprawdzałam etykiety kaszek bezglutenowych. W dzisiejszym artykule poddałam ocenie: kaszę mannę, kaszę jaglaną i kaszki wielozbożowe. Sprawdziłam skład zarówno kaszek mlecznych, jak i bezmlecznych, a także tych z dodatkiem „owoców”.


Największy grzech producentów kaszek dla niemowląt

To oczywiście CUKIER. Chociaż niewielu śmiałków dodaje go do swoich produktów, to można jeszcze znaleźć kaszki dla niemowląt z jego dodatkiem. Jak powszechnie wiadomo, niemowlę w swojej diecie nie potrzebuje dodatkowego cukru. Nadmiar tego składnika może prowadzić do próchnicy zębów, otyłości oraz innych poważnych chorób z nią związanych. Pamiętaj, aby unikać produktów dla niemowląt mających w swoim składzie cukier.

Wszystkie dodatkowo dosładzane kaszki oznaczyłam smutną czerwoną buźką.

Takie oznaczenie dostały też kaszki z waniliną (sztuczny aromat) zamiast wanilii.


Olej palmowy, maltodekstryna, lecytyna sojowa

To kolejne kontrowersyjne składniki kaszek dla niemowląt. Więcej o nich pisałam w artykule o mleku modyfikowanym. Bo to właśnie kaszki oparte na mleku modyfikowanym zazwyczaj zawierają te substancje.


Czy kupować kaszki na bazie mleka modyfikowanego?

Jeśli dziecko jest karmione piersią, odpowiednią ilość mleka pobiera od mamy. Nie jest mu potrzebna dodatkowa porcja mleka modyfikowanego zawartego w kaszce mlecznej. Dla takiego malucha możesz wybrać kaszkę bezmleczną i przygotować ją na wodzie, bądź po wystudzeniu dodać swoje mleko (będzie smakować bardziej znajomo). W tym drugim przypadku trzeba uważać z proporcjami. Po dodaniu mleka kobiecego kaszka może zrobić się bardzo rzadka. Do przygotowania kaszki możesz także użyć napoju roślinnego. Więcej na ten tema przeczytasz w artykule: Mleko roślinne dla niemowlaka?

Natomiast jeśli karmisz malucha mlekiem modyfikowanym, to lepszą alternatywą dla kaszki mlecznej jest wersja bezmleczna z dodatkiem mleka, które maluch aktualnie spożywa. Będziesz mieć wtedy pewność, co do jakości mleka, które dodajesz do kaszy.


Najlepsze kaszki dla niemowląt

Najlepsze będą kaszki jednoskładnikowe np. manna, owsiana, jaglana, gdzie na etykiecie znajdziemy tylko kaszę lub mąkę + ewentualnie witaminy. Oczywiście, ciężko będzie znaleźć takie produkty u producentów wiodących na rynku żywności dla dzieci. Tutaj królują kaszki „owocowe”, które zawierają najczęściej mniej niż 1% sproszkowanych owoców + naturalny aromat. Jeżeli już decydujesz się na kaszkę owocową, wybierz taką, która zawiera płatki owocowe, czy zmielone owoce, a ich udział procentowy w składzie jest trochę większy niż 1%.

Oczywiście najlepszym wyborem byłoby ugotowanie zwykłej „dorosłej” kaszy + dodanie świeżych owoców, czy mleka, które aktualnie spożywa maluch. Jednak nie zawsze jest na to czas. Dlatego, aby ułatwić nam życie, wymyślono kaszki instant, które wybrane świadomie, na pewno nie zaszkodzą dziecku.

Więcej na temat przygotowywania kaszek dla niemowlaka możesz przeczytać w moim e-booku Rozszerzanie diety w 6 krokach, gdzie cały rozdział poświęciłam produktom zbożowym w diecie niemowlaka. Znajdziesz tam informacje, czym różnią się zwykłe kasze od kaszek instant, w jaki sposób wprowadzić gluten do diety dziecka oraz jakie kaszki wybierać na początek i na jakim mleku je przygotowywać. 


Kaszki dla niemowląt – manna

Kaszki dla niemowląt – jaglane

kaszki dla niemowląt

Kaszki dla niemowląt – wielozbożowe

kaszki dla niemowląt

 

7 thoughts on “Kaszki dla niemowląt – porównanie składu”

  1. Hej, no muszę przyznać, że o tych kaszkach to ja za bardzo nie słyszałam. No, ale w sumie o marce (link) też wiem od kilku dni. Byłam u znajomej i ona właśnie mi je pokazywała, mówiąc, że dzieciom bardzo smakują i nie nadążą kupować. Ciekawe, jak będzie u nas. Powoli muszę się już przygotowywać, bo rozwiązanie niedługo. Dzięki wielkie za to, jak piszesz na blogu. Dużo się można dowiedzieć.

  2. Odnośnie kaszki Bobovita 7 zbóż, bez owoców. W zestawieniu jest napisane, że ma krótki skład i zieloną buźkę. Ale jak chciałam ją zakupić to niestety na opakowaniu w składzie jest m.in. maltodekstryna i olej palmowy. Na innej stronie znalazłam „Skład: Mleko modyfikowane 53,5 % [odtłuszczone mleko w proszku, odmineralizowana serwatka w proszku (z mleka), oleje roślinne (palmowy, rzepakowy, kokosowy, wysokooleinowy słonecznikowy), lecytyny (z soi)], zmielone zboża pełnoziarniste 44 % (pszenica 40 %, orkisz 1 %, proso* 1 %, żyto 1 %, owies 1 %), mąka gryczana 1%, mąka ryżowa 1%, witaminy i składniki mineralne [C,E, A, biotyna (B7), tiamina (B1), B6, D, wapń, żelazo, jod], maltodekstryna”.

    1. Daria, ta kaszka z tego co widzę występuje w 2 wersjach: mlecznej i bezmlecznej. W zestawieniu jest wersja bez mleka modyfikowanego, natomiast skład, który podałaś jest od kaszki mlecznej.

  3. Czy wprowadzając pierwsze kaszki po 6 miesiącu należy trzymać się oznaczeń na opakowaniu (np. po 8 mcu)? A może w związku z dowolnością w rozszerzaniu diety można używać ich wcześniej? Ta sama wątpliwość nasuwa mi się również w kwestii dań w słoiczkach.

    1. Cześć Kama, te oznaczenia na kaszkach to tylko sugestia producenta, nie trzeba się tego trzymać. Zazwyczaj te kaszki dla najmłodszych mają po prostu mniej składników np. jest sama kasza manna, czy ryżowa, a te dla starszych dzieci są wielozbożowe. Co do słoiczków to podobnie, te oznaczone dla najmłodszych są z pojedynczymi smakami i bardziej rozdrobnione niż te dla starszych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *